Testament nie dla rodziny. Czy to utrata prawa do spadku?
547
single,single-post,postid-547,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode_grid_1300,hide_top_bar_on_mobile_header,qode-child-theme-ver-1.0.0,qode-theme-ver-10.0,wpb-js-composer js-comp-ver-4.12,vc_responsive

Testament nie dla rodziny. Czy to utrata prawa do spadku?

z3

Zdarza się, że spadkodawca wskazuje w testamencie jako swojego spadkobiercę osobę spoza grona najbliższej rodziny np. osobę, która się nią opiekowała przed śmiercią. Wówczas najbliższa rodzina zadaje sobie pytanie czy utraciła prawo do spadku po zmarłym. Odpowiedź niestety jest twierdząca. O ile bowiem spadkodawca miał zdolność testowania (czyli ani wiek, ani choroby nie wpływały na świadomie i swobodnie podjęcie decyzji), a testament był sporządzony we właściwej formie (np. w całości pismem ręcznym i podpisany) to wola wyrażona w testamencie przesądza w zasadzie kwestię tego, kto jest spadkobierca zmarłego i kto nabywa cały jego majątek.

Na szczęście dla najbliższej rodziny ustawodawca przewidział instytucję tzw. zachowku. Przyznaje ona najbliższej rodzinie zmarłego tj. rodzicom, małżonkowi, zstępnym (dzieciom, wnukom) roszczenie przeciwko powołanemu w testamencie spadkobiercy o zapłatę ½ tego co mogliby odziedziczyć, gdyby nie testament, zaś w przypadku małoletności lub trwałej niezdolności do pracy osoby uprawnionej 2/3.

Oczywiście w praktyce proces o zapłatę zachowku jest nieco bardziej skomplikowany, ale profesjonalny pełnomocnik jest zdolny pokierować tak postępowaniem, aby należny zachowek przypadł właściwej osobie.

 

AutorAdwokat Piotr Chmielewski